Weekend z promilami – pięć osób zatrzymanych na mysłowickich drogach
Pięciu kierowców, w tym rowerzysta, zdecydowanie nie powinno wsiadać za kierownicę. Dwie kolizje, dachowanie i komplet zabranych praw jazdy. Zobacz, co się działo!
Miniony weekend obfitował w niebezpieczne zdarzenia na drogach Mysłowic, a wszystko przez alkohol. Łącznie zatrzymano pięć osób, które prowadziły pojazdy pod wpływem alkoholu. Jedna z nich spowodowała groźnie wyglądającą kolizję, w której jej auto dachowało.
W sobotę, 5 września, około godziny 11:15 na ulicy Oświęcimskiej policjanci zatrzymali do kontroli drogowej 53-letniego mieszkańca Mysłowic. Mężczyzna prowadził hyundaia, mając w organizmie 0,3 promila alkoholu. Tego samego dnia o godzinie 18:10 na ulicy Zachęty wpadł rowerzysta – mieszkaniec Jaworzna miał promil alkoholu w organizmie.
Do poważniejszego zdarzenia doszło półtorej godziny później, gdy na ulicy Partyzantów przyjęto zgłoszenie o kolizji z dachowaniem. Na miejscu okazało się, że toyota zderzyła się z osobówką marki Skoda, po czym przewróciła się na bok. Jak się okazało, kierująca toyotą miała około 0,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Kobieta z urazem nogi trafiła do szpitala, a ostateczny wynik badania krwi może być nawet wyższy.
Niedziela, 6 września, również nie obyła się bez incydentów. Tuż po północy na ulicy Brzezińskiej mundurowi zatrzymali 19-letniego mieszkańca Sosnowca, który kierował mazdą z 0,7 promila alkoholu w organizmie. Co więcej, mężczyzna nie posiadał w ogóle prawa jazdy. Kilka godzin później, o 7:15 na ulicy Zachęty, zatrzymano 67-latka z Jaworzna, który prowadził fiata z wynikiem 0,8 promila.
Wszyscy zatrzymani odpowiedzą teraz przed sądem – grożą im wysokie grzywny, zakazy prowadzenia pojazdów, a w przypadku kierowców z najwyższymi wynikami – nawet kara pozbawienia wolności.
Źródło: policja.gov.pl